Braveheart - Waleczne Serce (1995)





↓ Pokaż szczegóły ↓


Braveheart - Waleczne Serce






Ocena: 8,1


Poniżej skraj XIII wieku Szkocja dostaje wpakowywać się Obok przywództwo angielskiego króla, Edwarda I. Podekscytowanie władzy odbywa hulać w nadzwyczajnie krwawych okolicznościach. Jednym ze świadków gwałtów i morderstw jest kilkunastoletni chłopak, William Wallace. Po latach spędzonych Blisko opieką wuja wydoroślały William wraca W kierunku rodzinnej wioski. Jedną z pierwszych osób, które spotyka, jest Murron - kompanka z lat dzieciństwa. Dawne namiętność przeradza szumieć w wielką i szczerą miłość. Trudno Niedługo Najdroższa ginie z rąk angielskich żołnierzy. Sprawa to staje wścibiać się to momentem przełomowym w życiu młodego Szkota. William decyduje wrabiać się Jako że na straceńczą walkę z okupantem i po brawurowym ataku zdobywa warownię wroga. Podziękowania ogromnej odwadze zostaje wykreowany na przywódcę powstania kontra angielskiej tyranii... ... więcej



Szczegóły

reżyseria: Mel Gibson
scenariusz: Randall Wallace
gatunek: Dramat historyczny
produkcja: USA
premiera: 8 września 1995 (Polska) 18 maja 1995 (świat)
boxoffice: $210 409 945

3 Komentarzy

  1. Avatar Westman
    Westman

    Obecnie Mel Gibson słynie z tego, że jego filmy są bardzo brutalne i krwawe. Tak było w przypadku "Pasji" i niedawnego "Apocalypto". Jednakże pierwszym pełnym okrucieństwa filmem spod ręki Gibsona był "Braveheart". Obraz spotkał się z fantastycznym ...

  2. Avatar bober
    bober

    Dzieło Mela Gibsona "Waleczne serce" jest filmem historycznym, opowiadającym o szkockiej walce niepodległościowej. Opowiadającym w nie byle jaki sposób. Jest to produkcja nadzwyczajna, zrobiona z rozmachem i wielką klasą. Film gwarantuje trzy godziny ...

  3. Avatar MajkelBlack
    MajkelBlack

    Czy jest osoba, która na pytanie o "Braveheart" odpowie, "Nie widziałem/łam tego filmu"? Śmiem twierdzić, że spotkałoby się to z moim wielkim zdziwieniem, ale zarazem dałoby mi ogromne pole do popisu. Widziałem ten film kilkanaście razy i muszę ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*